April Dreams & Inspirations

…ostatnio wysialam lake kwiatowa na kilkunastu metrach kwadratowych i kiedy tylko zakwitnie bede miec dziki lan rumianku chabrow i makow niemal w samym centrum miasta… do tego ogrod ziolowy, piaskowniaca eco friendly wlasnego pomyslu polaczona z ziolowym zakatkiem, living tipi, itd, itd…

13 april 2018

Zielony to ponownie moj ulubiony kolor, kolor w tym momencie ponad wszystkie kolory..

ahh,

o zieleni mozna nieskonczenie..

ahh..

spring of delight!

napisze pozniej nieco wiecej, miedzy innymi o ogrodzie ziolowym i living tipi oraz dodm troszke zdjec..

to tylko przykladowe zdjecie zywego tipi. takiego ktore wlasnie przygotowuje:

f57593b3cbc1f7881b6b02bcf4523af1

https://artfulparent.com/2016/04/how-to-make-a-bean-pole-teepee.html

choc bardzo ciekawie wygladaja tez zywe kopuly..

normalne tipi stoi u mnie w pokoju dziennym i szczerze nie wyobrazam sobie bez niego domu

🙂

spring blessings of hollyland

Livia

Holly Laan

cdn

🙂

Advertisements

March Dreams & Inspirations 2018

20 march 2018

SpringEquinoxBlessing

Livia Ether Flow

1 march 2018

moja karta dniaTo przedostatnia karta z talii ”Fluisteringen ven de Natuur”, ktora – tak jak juz wspomnialam – zakupilam przez wzglad na piekne ilustracje Josephine Wall. Autorka talii jest Angela Hartfield, na co zwrocilam uwage dopiero w domu.

Talie zakupilam za okolo 22 euro w sklepie ze zdrowa zywnosci sieci Holland & Barret, z ktorym po raz pierwszy spotkalam sie przed laty w Wielkiej Brytanii..

prezentacje kart z tej talii rozpoczelam w lutowej notce

February Dreams & Inspirations (2018) 

https://liviaflow.wordpress.com/2018/02/25/february-dreams-inspirations-2018/

Karty mialy mi posluzyc tylko i wylacznie jako INSPIRACJA, a nie w celach wrozebnych, jednak… juz zaledwie po tych kilku kartach – wyciagnietych po jednej na dzien – zorientowalam sie ze karty ukladaja sie w pewna ciekawa historia, choc nie koniecznie linearna i co ciekawe bardzo wielowymiarowa, bo dotyczaca kilku sfer mojego zycia… zauwazylam tez niesamowita korelacje pomiedzy przekazem kart a tym…

View original post 53 more words

February Dreams & Inspirations (2018)

Livia Ether Flow

Livia Ether Flow 

Ja tej nocy znow bylam na polskim wybrzezu, tym razem jednak jakby w bardzo odleglej przeszlosci.. bardzo odlegej… najpierw zaczely sie szybko przesuwac gwiazdy na niebie, a potem uswiadomilam sobie siebie w tamtej formie… mialam na glowie taki dziwny rodzaj nakrycia… i wszystko byloby oke do momentu kiedy zdalam sobie sprawe, ze ktos mnie podglada… punkt ”srebrnego sygnetu”…

od wczoraj mam talie pieknych kart z ilustracjami Josephiny Wall ktora niezmiennie uwielbiam i to wlasnie z powodu tych ilustracji zakupilam te talie, bo kariery wrozki nie mialam i nie mam wplanach.. w kazdym badz razie karty sa naprawde cudowne.. wczoraj wyciagnelam z kart dla siebie i okazalo sie ze to ZEKERHEID… dzisiaj znow tylko jedna karta i znow to samo:

https://liviaflow.wordpress.com/2018/02/22/underground-tunnel-train-system-connects-to-secret-spaceship-bases/comment-page-1/#comment-9665

***

25 february

a to karta dzisiejsza

Karta bardzo pozytywna i wiosenna, choc za oknem najwieksze mrozy tej zimy w Holandii.. choc bez sniegu i bardzo…

View original post 30 more words

Legenda o Kolibrze

Przepiekna indianska legenda, ktora ktos mi wczoraj przeslal wraz z bardzo ciekawym opisem:

Legend of the Hummingbird

One day, an immense fire threatened to destroy the forest. All the animals, except the little Hummingbird, were terrified, and had lost heart in the face of such a disaster. And yet the little Hummingbird did not throw in the towel. Bravely he went to work, looking for drops of water that he collected into his small beak and threw upon the fire, one by one.

After some time, the Armadillo, not seeing any change and irritated by all this pathetic activity, said to him: “Little Hummingbird, are you crazy? Don’t you see that you’ll never be able to put out the fire with so few drops of water?”

And the little Hummingbird said to him: “I know, but I’m doing my part!”

For if drops of water are what make up the oceans, then those same drops could put out the fire! For wherever disaster may strike, those who believe in life and honor living things must never stand still, looking on helplessly, their arms crossed, on the contrary, to make a contribution, no matter how modest it may be, to battle against the fires of the soul that result directly from the shady tricks of those who want to do harm to our Mother Earth!

This legend which has been recounted by many storytellers around the world gives heart to those who believe in the omnipotence of life. For nothing is ever lost, as long as there is life, as long there is hope!

tlumaczenie 

Pewnego dnia, jak głosi legenda, wybuchł wielki pożar lasu.
Przerażone zwierzęta przyczaiły się, bezsilnie obserwując pożogę.
Jedynie mały koliber uwijał się, przynosząc w dziobku po kilka kropli wody, by wylać je na płomienie.
Po jakimś czasie zniecierpliwiony tą bezowocną krzątaniną 
pancernik powiedział do niego:
Kolibrze! Czyś ty oszalał? Przecież tych kilka kropli nie zdoła
ugasić ognia!
Wiem – odrzekł koliber – ale przynajmniej robię, co do mnie należy.
(legenda indiańska)

http://artinaction.pl/galeria/sarayaku/

Ten ktos napisal tez o ”Oku Diabla” ktore krazy nad…, ale ze w malym Kolibrze tkwi ogromna MOC, aby sie mu przeciwstawic i ze KOLIBER jest moim zwierzeciem mocy… Jak dla mnie tkwi w tym naprawde gleboki sens, przez wzglad na to wszystko co sie wydarzylo wczesniej…. Co ciekawe wszystko zaczelo sie od Sokola (falcon), a potem pojawil sie tez czarny Kruk i bialy Labedz, ale stanelo na Kolibrze.. Jak dla mnie naprawde niezwykle.. bo mialo stanac na Labedziu….

Livia

source

https://liviaflow.wordpress.com/2018/02/11/legenda-o-kolibrze/

Legenda o Kolibrze

Livia Ether Flow

Przepiekna indianska legenda, ktora ktos mi wczoraj przeslal wraz z bardzo ciekawym opisem:

Legend of the Hummingbird?

One day, an immense fire threatened to destroy the forest. All the animals, except the little Hummingbird, were terrified, and had lost heart in the face of such a disaster. And yet the little Hummingbird did not throw in the towel. Bravely he went to work, looking for drops of water that he collected into his small beak and threw upon the fire, one by one.
After some time, the Armadillo, not seeing any change and irritated by all this pathetic activity, said to him: “Little Hummingbird, are you crazy? Don’t you see that you’ll never be able to put out the fire with so few drops of water?”
And the little Hummingbird said to him: “I know, but I’m doing my part!”For if drops of water are what make up…

View original post 265 more words

WinTer Flow 1

Winter Dreams & Inspirations

2017/2018

img_20180121_125057461

My winter window deco flow

W ogrodzie przed domem przez cala zime kwitne biale przebisniegi, a w domu cudowne niebieskie szafirki

saff2

gfgfg

saffires1

ban-blu-mm22mmmm

a to moje male WIELKIE szczescie

allu-winter-2017-2018-1aaa

Allurea

Moje ulubione kolory tej zimy to SREBRO I  ZLOTO. Jakos tak naturalnie sie zlozylo, zwlaszcza w wystroju domu I stworzylo naturalna I bezpretensjonalna kompozycje. Razem z naturalnymi tkaninami w tym dywanikiem Navaho (BEIGE + Navaho pattern) oraz zywymi roslinami (ZIELEN.. o zieleni mozna nieskonczenie) naprawde ladnie to wszystko wyglada.. choc barwe podstawowa stanowi oczywiscie BIEL.

2 luty 2018

Cudowne zdjecie Przebisniegow z ubieglorocznej notki February Dreams

imbolcgraphic2

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/02/february-dreams-and-inspirations/

Winter Solstice

2017

 

Livia

 

August Dreams & Inspirations

Livia Ether Flow

Wlasnie wrocilam z fajnego, niezwykle barwnego festiwalu pt 

PURE PASSIE

http://www.purepassie.nu/

nazwa oznacza po holendersku czysta pasje, a festiwal odbywa sie w ramach tzw. heide week, czyli wrzosowego tygodnia wypadajacego w ostatnim tygodniu sierpnia.. dodam tylko, ze festiwal odbyl sie na terenie parku o ktorym czesto wspominam (my ancient paths of hollyland)… oraz, ze zarowno moja jak i najwieksza fascynacja malej Allu na tym festiwalu okazaly sie peruwianskie okaryny choc wytwarzane przez lokalnego holendra… jejkus, co za dzwiek!!! napisze o tych okarynach  pozniej….

p.s tak wiem.. ta matka boska z dzieciatkiem mnie tezzaintrygowala, bo to niezbyt popularny motyw w Holandii (tutaj kroluja motyle i Budda:), ale juz na festiwalu odkrylam, ze to fragment ulotki malej firmy ogrodniczej o nazwie Maria w Ogrodzie…. 

Ps2 sorki nie chodzi o Marie w Ogrodzie a po prostu Ogrod Marii

livia

🙂

View original post

July Dreams & Inspirations (2017)

Livia Ether Flow

Lipcowa notke mialam zamiar rozpoczac od zdjec Slonecznikow, ktore w tej chwili kroluja w moim malenkim ogrodzie..  Niesamowite jak bardzo urosly, a ledwo co byly nasionkami.. Kocham je tak jakby to byly moje dzieci… Dzisiaj powrocilo jednak do mnie z pelna moC a wspomnienie Rozy, ktora dokladnie rok temu ~ 14 LIPCA ~ zadedykowalam mojej niezyjacej juz babci I nazwalamja Roza Wiecznosci

ROSE of ETERNITY

Choc do tej pory nie jestem pewna dlaczego zmienilam kolor rozy na niebieski, ale czulam I czuje ze tak wlasnie ma byc.. W maju narysowalam dzika roze z kobieca twarza w centrum (Matka Wszystkich R



oz), ale jej tez zmienilam kolor ~ na niebieski.. po prostu w tym kolorze zawarty jest glebszy sens I przeslanie dla mnie ktore musze odczytac.. Pamietam tez jakby to bylo dzisiaj, jak bardzo mna wstrzasnela wiadomosc o NICEI I pewne zdjecie niebieskiej rozy lezacej na ulicy.. to byli juz po…

View original post 80 more words