Gdzie ptaki nie przestają śpiewać..

przenikanie

Po raz pierwszy zwróciłem na to uwagę w Marrakeshu, gdy po północy otworzyłem okno w Hotelu Ibis. Z ogrodu dobiegał ptasi śpiew, lecz nie był to śpiew jednego, przypadkiem przebudzonego ptaka, tylko radosny świergot wielu, jaki w Polsce można usłyszeć słonecznym, letnim popołudniem w parku. Tak, latem w środkowej Europie pierwsze ptaki zaczynają śpiewać na godzinę przed świtem, jakby to od nich zależało przebudzenie Słońca. Tutaj, w Andaluzji ptaki są niejako częścią kultury flamenco – płomiennej świadomości, która bezustannie czuwa, pogrążona w tańcu, śpiewie, wielokierunkowym ruchu – bo flamenco to ogień, który ma wiele źródeł.

Być może to jedna z przyczyn siesty – przerwy na odpoczynek gdy słońce jest najgorętsze – bo może Hiszpanie też wsłuchują się w nocny śpiew naszych podniebnych, ziemskich współspaczy? W pewnych oświeconych przekazach czanelingowych mówi się, że ptaki to istoty z wyższych wymiarów, które za pomocą śpiewu utrzymują wyższe wibracje na naszej planecie. Ich mowa…

View original post 927 more words

Advertisements

One thought on “Gdzie ptaki nie przestają śpiewać..

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s