Kamień w ogrodzie i w moim życiu…

jj77

na zdjęciu jedna z prostych kamiennych układanek z ostatnich dni….

a to mój komentarz z bloga Ani, choć nieco poprawiony:

 Ja też lubię przywozić kamienie z podróży, to dla mnie często najcenniejsze pamiątki. Z kamieniami związana jestem od wczesnego dzieciństwa.. całymi godzinami potrafiłam z nimi rozmawiać, szczególnie z tymi na plaży przy której się zresztą urodziłam, właśnie nad polskim Bałtykiem… Wspominałam o tym w mojej kryształowej opowieści, może ją przypomnę…. W Gaja Garden też było sporo kamieni, choćby te pochodzące z rzeki, którymi wyścieliliśmy ścieżki w ogrodzie.. lubiłam po nich chodzić boso..

i motyle lubiły na nich odpoczywać.. jak i w ogóle odwiedzać ogród, pełen ziół i kamyków:

wczesna wiosna 2010

DSCF3423

i wczesne lato 2010

a tu połączenie kamienia i piasku, który dzieciaki wprost uwielbiały, ale o nim w osobnej notce:

DSCF7054s

Dużą rolę odegrały też zastane już w Gaja Garden wapienie, z których Jarek ułożył kręgi i nie tylko kręgi..

dscf1011

uwielbiałam też porastający je meszek.. na zdjęciu tuż po zimowym przebudzeniu…

DSCF3188

DSCF2980

Jedne z najbardziej niesamowitych kamieni przywieźliśmy z jednej z naszych tatrzańskich podróży… Może opiszę historię tych otoczaków… Niektóre z kamieni wyruszyły z nami z Polski w nasza podróż, a teraz jeszcze ich przybyło… Z Maroka do Hiszpanii wróciło z nami całe kryształowe bractwo, a tutaj w Esperanzie wszędzie wokół kamienie.. często błyszczące się w słońcu dosłownie jak szczere złoto i przypominające przez to troszkę piryty i samego złota właśnie.. są też kawałki zupełnie białej skały, ale również złocącej się…. I też lubię tworzyć takie stupki, które Ty nazywasz piramidkami

i skalniaczki układać w ogrodzie, wczoraj chociażby ułożyłam dwa, choć niewielkie i wysiałam troszkę nagietków.. na radość:)

cdn..

Advertisements

3 thoughts on “Kamień w ogrodzie i w moim życiu…

  1. Ogród z kamieniami przepiękny jest… kamienie a tyle w nich niezwykłości. Stworzyliście piekny ogród z Jarkiem.
    Jechałam nad morze do Orzechowa właśnie po kamienie… lecz kiedy wzięłam je do ręki zobaczyłam że są doskonałe do masażu- aż zaskoczyła mnie ta myśl. Przed odejsciem nagle przypomniałam sobie Twoje zdjęcia z ułożonymi kamieniami. I pobiegłam ułozyć tę jedną, nie wiem czemu ale wydawało mi się to takie fascynujące i poczułam się taka szczęśliwa z tego powodu. Idąc znalazłam jedną małą muszelkę- wtedy uświadomiłam sobie ż etej okolicy muszelek to nie ma w tym momnecie wcale na plaży. Dziękuję Livio za Inspirację. Kocham Cię ❤

    1. I ja dziękuję Ani, bo dzięki temu co napisałaś u siebie: https://anilalah.wordpress.com/2013/05/31/podroz-mandala-morze-slonce-i-burza/ ja dodałam tę notkę:) tu w Hiszpanii też nie na wszystkich plażach są muszle, np. w Aldei było ich sporo, ale już w Maro przede wszystkim kamyki, zwłaszcza takie małe i okrągłe.. przeurocze…. Tak, te kamienie są świetne do masażu, robiłam tak zimą gdy nie mogłam pochodzić boso po ziemi… wkładałam kamienie do miski z wodą.. to świetny pomysł.. w ogóle uwielbiam masaż stóp, a Jarek jest rewelacyjnym masażystą… I ja Cię kocham ❤

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s