Andalusian Spring…

DSCF3344

Właściwie to nawet lato jeszcze się nie skończyło.. a tu już wiosna.. ale tak.. to jak najbardziej wiosna.. wiosenne oblicze wiecznego andaluzyjskiego lata.. Mimo iż ostatnie miesiące były rzeczywiście chłodniejsze, zwłaszcza noce.. niekiedy bardzo.. to jednak… dojrzałe pomarańcze, czy awokado na drzewach i wiele wiele roślin w pełni rozkwitu, często bardzo ciepłolubnych, takich jak rozmaryn, lawenda, czy nagietki.. i to w styczniu.. to wszystko naprawdę z zimą się zupełnie nie kojarzy:)

Gdybym jednak miała określić kiedy tak naprawdę poczułam po raz pierwszy wiosnę w powietrzu, tak wyraźnie? To chyba.. w momencie kiedy zaczęły rozkwitać migdały… a to było przecież jeszcze w styczniu!

W lutym kwitło drzewko truskawkowe… całe w białych dzwoneczkach..

DSCF1662dzyń, dzyń…

I w ogóle zaczęło odżywać i bujniej rozkwitać wiele roślin, tych dla których później będzie już za ciepło… a andaluzyjskie łąki zaczną się przemieniać w suche stepy….

W chwili obecnej prym wiedzie kwitnący na żółto szczawik… przywodzący mi na myśl kochane wiosenne prymulki…

DSCF3339aaDSCF3312

DSCF3339

i to tyle na początek.. później dodam więcej wiosennych zdjęć.. choć przyznaję się, że pochowałam na nich wszystkie palmy, kaktusy i opuncje, aby było jak najbardziej wiosenniej.. haha… no bo życie bez wiosny…

w Polsce  najbardziej uwielbiałam właśnie te pierwsze wiosenne kwiaty.. gdzie odpowiednikiem żółtego andaluzyjskiego szczawiku był szczawik zajęczy (jedyny przedstawiciel licznej rodziny szczawikowej na terenie Polski –  foto z Gaja Garden klik).. choć najmocniej poruszał mnie nie tyle widok pięknych i oczywiście kochanych prymulek ile kwitnącego podbiału…. kwitnącego dosłownie wtedy kiedy jeszcze nic innego kwitnąć nie chciało.. i dlatego nazwałam go Mistrzem Wiosennego Przebudzenia

i chyba już rozumiem dlaczego ktoś mnie kiedyś przyrównał właśnie do podbiałowego kwiatuszka.. a ja byłam zdziwiona… dlaczego np. nie do róży? a do pospolitego chwastu? wtedy jednak nie zdążyłam odkryć jak w rzeczywistości niezwykły jest ten zwykły chwast….

tutaj w Esperanzie też mnie najbardziej cieszą właśnie takie dziko rosnące rośliny

DSCF3371

ot choćby szczawik..

DSCF3299

choć właśnie zauważyłam pierwszą rozkwitającą w tym roku różę.. piękną.. czerwoną… jak hiszpańskie wino…

tyle piękna dookoła.. staram się to dostrzegać, doceniać i odnajdywać w tym wszystkmim jakiś sens, nawet nie głębszy, a jakikolwiek.. ale chyba coraz gorzej mi to idzie… często najchętniej zamknęłabym oczy i nigdy więcej już ich nie otworzyła… czyli w pewnym sensie powracam do wczesnego dzieciństwa… kiedy to właśnie często tak się czułam…

wiem jednak, że… nie ma to jak poczucie wiosny w sercu.. stan wewnętrznej wiosny… bez względu na porę roku.. nie wiem tylko czy jeszcze kiedykolwiek to poczuję.. to co tak mocno odczuwałam w Gaja Garden…

SPRING OF DELIGHT

życzę tego jednak zarówno sobie jak i innym.. bo życie w takim stanie to życie w raju na ziemi…

Advertisements

One thought on “Andalusian Spring…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s