Lato w Hollylandii, part 2

*

summer_bubbles_by_web5ter-d53cowu

Fragment dzisiejszego zapisku z Livii Space

Pisalam juz niejeden raz, ze czuje sie w szczegolny sposob zwiazana z Lira, Syriuszem.. Ziemia… oczywiscie.. jak najbardziej.. kilka razy snila mi sie Andromeda jako moja gwiezdna matka.. no i moj gwiezdny Avalon..  jest oczywiscie wiecej polaczen.. jednak tak ogolnie od dawna czuje, ze przybylam raczej z bardzo, bardzo daleka.. Chociaz teraz jestem na Ziemi, ktora – alez oczywiscie – jest bardzo pieknym miejscem..

wczoraj znow sie zachwycilam letnimi lakami Hollylandii.. pelnymi cudowych kwiatow i zapachow.. przypominajacymi mi letnia lake w Gaja Garden, ahh… cudo..

tak wiec doceniam jak najbardziej uroki zycia na Ziemi i potrafie sie nimi cieszyc.. oh tak.. choc z drugiej strony juz po chwili dostrzegam padnietego ptaka, rozdeptane slimaki, itd.. i jakos caly czar pryska… i gdyby tylko to wszystko moglo wygladac przynajmniej tak jak w wycieczce w przyszlosc u Monroea.. ladnie sie zreszta pokrywajac z moimi wizjami… i gdyby z tego wszystkiego zostal wyjety ow toksyczny element brutalnosci, ktory szybko niweczy kazdy stan sielskosci… a wiem, ze chocby lancuch pokarmowy moze funkcjonowac na zupelnie innych zasadach.. bez wzajemnego pozerania sie, bez bolu i unicestwiania.. polegajacy po prostu na cudownej, czesto ekstatycznej wymianie…. wiem, ze to mozliwe i bardzo tego pragne…

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/07/04/my-independence-day/

To jedno zdjecie z dzisiaj z Celtic Sands..

sprobuje jutro (normalnym aparatem) ujac lepiej kwiaty.. cudowne chabry, maki, ogorecznik, dziki slaz, etecera… a wtej chwili to wszystko.. 

7 lipca 2015

wczoraj odkrylam piekny dziki staw, caly porosniety dookola cudownie kwitnaca krwawnica, oraz innymi roslinami.. pelen pszczol, motyli i wazek.. ahh.. robilam troszke zdjec choc znow komorka, ale mysle, ze wyszly calkiem nice…

***

***

IMG_20150706_184148aa

IMG_20150706_184354

***

IMG_20150706_184128a

***

9 july 2015

dodalam co nieco w nowszej notce

Slonecznie burzliwe przemiany, 9 july 2015 i Passiflora

wspomnialam o tym, ze odkrylam dzisiaj w ogrodzie cudowny kwiat passiflory

DSCF5063

PASSIFLORA

https://pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%99czennica

i okazuje sie,ze ta odmiana kwitnaca w naszym ogrodzie to dokladniej Passiflora Blekitna:

https://pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%99czennica_b%C5%82%C4%99kitna

choc jakos nie przepadam za ta nazwa nadana tej pieknej roslinie przez katolickich misjonarzy, oznaczajaca doslownie meczennice – kwiat meki panskiej, albo kwiat pięciu ran.. choc nie tylko.. inne bardziej pozytywne nazwy to – niebieska korona, południowe piękno, kwiat dzikiej moreli, albo – kwiat Jezusa. Specyficzny epitet caerulea oznacza po prostu “Blue” i odnosi się do niebieskich włókien wieńcowych.. W jezyku natywnej ludnosci Guarani passiflower to – mburucuyá.. Nazwa angielska to miedzy innymi

PASSION FLOWER

co ciekawe pojedynczy kwiat passiflory kwitnie ponoc tylko przez jeden dzien, po czym zaczyna sie zamykac i rozpoczyna proces wewnetrznego przeistaczania w owoc.. choc ogolne kwitnienie rosliny utrzymuje sie przez cale lato..

Owocem passiflory jest marakuja. Oryginalna nazwa pochodzi wprost od indiańskiego słowa maraú-ya: „marahu” znaczy „owoc”..

ale poki co.. wlasnie dojrzaly poziomeczki

DSCF5061

zauroczyl mnie tez dzisiaj zapach kwitnacego jasminu.. w gaja garden to wlasnie zapach kwitnacego w tym samym czasie jasminu i poziomek byl jedna z moich najulubienszych kompozycji zapachowych.. 

i jeszcze przed zamieszkaniem w gg pisalam, ze marzy mi sie, aby zamieszkac tam gdzie rosna poziomki.. 

aah

wciaz kwitna cudowne rojniczki

DSCF5042

o ktorych pisalam w notce:

Rojniki – Mistrzowie Przetrwania

a to happy budda, ktory niby przypadkiem zostali ch straznikiem:

DSCF4952

nieco wiecej zdjec wkrotce

10 july 2015

dzisiaj prawdziwy powrot lata, ale takiego, ze wprost sielanka.. spedzilam kilka dobrych godzin w ogrodzie.. zwlaszcza z passiflora.. i okazuje sie, ze kwiat utrzymuje sie w najlepsze mimo iz uplynelo juz 24 godzin.. no chyba, ze to inna odmiana, ale nie wydaje mi sie.. wyglada jak typowa passiflora blekitna.. poczulam tylko, aby nie nazywac jej wiecej w ten sposob i zmienic jej nazwe.. przyszly do mnie dwa okreslenia.. akurat w czasie kiedy w poblizu mnie pojawil sie przepiekny motyl i rozpoczal swoj cudowny taniec.. od czasu do czasu na mojej glowie przysiadajac.. 

watek ten bede kontynuowac w notce

Tajemnica Kwiatu Passiflory:

https://wordpress.com/post/48338262/3641

Lato w Hollylandii, part 3

summer blessings from hollyland

livia

Advertisements

2 thoughts on “Lato w Hollylandii, part 2

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s